Wstęp
Wybór headless CMS to jedna z tych decyzji, które na pierwszy rzut oka wydają się niewinne. „Weźmiemy Contentfula, to przecież standard” – słyszę na spotkaniach. Albo: „Strapi jest open source, więc będzie tanio”. I jedno, i drugie może być prawdą… ale tylko jeśli nie popełnisz podstawowych błędów. W przeciwnym razie czeka Cię przepalanie budżetu na skalę, której nie przewidzisz.
Pracuję z oboma rozwiązaniami od lat. Contentful w projektach enterprise, Strapi u klientów średniej wielkości, którzy chcieli kontroli nad infrastrukturą. I powiem ci jedno: obie platformy mają swoje ukryte koszty, o których mało kto mówi. W tym artykule rozłożę je na czynniki pierwsze – bez marketingu, bez „ale to zależy”.
1. Contentful: koszt wejścia vs koszt utrzymania
Contentful to SaaS, więc płacisz za gotowy produkt. Na pierwszy rzut oka kuszące – zero martwienia się o serwery, backup, aktualizacje. Ale diabeł tkwi w szczegółach.
Model cenowy
Contentful liczy sobie za liczbę wpisów (entries), typów treści (content types) i użytkowników. Na małej stronie firmowej zejdziesz za 300–500 zł miesięcznie. Ale gdy zaczynasz skalować – np. masz sklep z 10 000 produktów – koszty szybują. W planie „Team” (od 489 USD/mies.) dostajesz 500 000 entries, ale jeśli potrzebujesz więcej przestrzeni lub zaawansowanych funkcji (jak localization), przeskakujesz do planu „Enterprise” z ceną negocjowaną – często 2000–5000 USD/mies.
Ukryty koszt: brak kontroli nad limitami
Contentful ma miękkie i twarde limity. Przykład: klient, z którym pracowałem, miał 50 typów treści – niby w planie „Team” dozwolone, ale gdy dodał 51., system go zablokował. Nagle musiał przepłacić za wyższy plan, bo nie mógł zrefaktorować architektury tak szybko.
Ekosystem: API calls
Każde zapytanie do API to koszt. Contentful nalicza opłaty za liczbę żądań (rate limiting). Generujesz statyczne strony przez SSG? Spoko. Ale jeśli masz dynamiczne treści lub wiele requestów z frontendu, możesz przekroczyć limit i zapłacić słono.
Wniosek: Contentful jest przewidywalny tylko dla małych projektów. Gdy rośniesz, model staje się nieprzewidywalny, a zmiana planu wiąże się z długoterminowym kontraktem.
2. Strapi: pozornie darmowy, ale infrastruktura kosztuje
Strapi to open source, więc teoretycznie możesz go postawić za darmo. I rzeczywiście – kod jest darmowy, ale utrzymanie już nie.
Koszt serwera i DevOps
Strapi to Node.js, potrzebujesz VPSa lub kontenera. Najtańsza opcja: mały DigitalOcean droplet za 6 USD/mies. – ale to tylko na początek. Gdy aplikacja rośnie, potrzebujesz bazy danych (np. PostgreSQL), Redis, load balancera, monitoringu. Koszty szybko rosną do 50–200 USD/mies.
Do tego dochodzi zarządzanie – aktualizacje, łatki bezpieczeństwa, kopie zapasowe. Jeśli nie masz kogoś, kto się tym zajmie w zespole, to albo zapłacisz DevOpsowi, albo zaryzykujesz przestój.
Samodzielność ma swoją cenę
Strapi daje ogromną elastyczność – możesz dodawać własne endpointy, customowe logiki. Ale to jednocześnie pułapka: im więcej customizacji, tym większy dług techniczny. Jeden klient dodał plugin do płatności, który zepsuł migrację po aktualizacji Strapi. Spędziliśmy dwa dni na debugowaniu.
Koszt community supportu
Strapi ma płatne wersje (Cloud, Self-hosted Enterprise), ale podstawowa wersja community wspiera się na forum i GitHubie. Jeśli masz problem krytyczny – nie ma SLA. Dla biznesu to może być ryzyko.
Wniosek: Strapi jest tani tylko jeśli masz zespół, który ogarnia Node.js i DevOps. Dla małej firmy bez in-house IT to może być droższe niż Contentful.
3. Porównanie total cost of ownership (TCO)
Zrobiłem symulacje dla trzech typowych scenariuszy:
- Mały blog firmowy (100 wpisów, 5 typów treści, 1000 odwiedzin/mies.)
- Średni sklep e-commerce (5000 produktów, 20 typów treści, 100k odwiedzin/mies.)
- Platforma SaaS (50k entries, 100 typów treści, 1M API calls/mies.)
Mały blog
- Contentful: ~300 zł/mies. (plan Basic)
- Strapi: ~50 zł/mies. (hosting + domena)
- Wniosek: Strapi wygrywa.
Średni e-commerce
- Contentful: ~2000 zł/mies. (plan Team z limitami)
- Strapi: ~800 zł/mies. (lepszy serwer, baza, monitoring)
- Wniosek: Nadal Strapi, ale różnica mniejsza. Jeśli potrzebujesz SLA, Contentful ma przewagę.
Platforma SaaS
- Contentful: ~5000 zł/mies. (Enterprise)
- Strapi: ~3000 zł/mies. (dedykowany serwer, DevOps)
- Wniosek: Strapi taniej, ale wymaga większego zespołu.
4. Kiedy wybrać Contentful?
- Chcesz mieć wszystko „out of the box” i nie martwić się hostingiem.
- Masz budżet i potrzebujesz skalowalności bez in-house DevOps.
- Twoje treści są dynamiczne i wymagają zaawansowanej lokalizacji.
5. Kiedy wybrać Strapi?
- Masz zespół, który ogarnia Node.js i potrafi zarządzać infrastrukturą.
- Potrzebujesz pełnej kontroli nad danymi i customizacji.
- Chcesz uniknąć vendor lock-in i mieć open source.
Podsumowanie
Wyboru nie da się zrobić na podstawie jednego parametru, jak cena za entry. Musisz policzyć TCO, uwzględniając koszty utrzymania, skalowania i zespołu. Dla małych firm Strapi to często lepszy wybór, bo pozwala kontrolować koszty. Dla większych, gdzie czas to pieniądz, Contentful może być bezpieczniejszy – ale licz się z rosnącymi rachunkami.
A co jeśli masz wątpliwości? Zrób prosty audyt: policz, ile miesięcznie wydajesz na obecne rozwiązanie, ile czasu Twój zespół traci na utrzymanie, i porównaj z ofertami obu platform. Albo po prostu zadzwoń do nas – pomożemy Ci wybrać headless CMS, który nie zrujnuje budżetu.
JurskiTech – technologie, które pracują na Twój biznes.


