Dlaczego Twój sklep traci sprzedaż przez zły dobór fontów?
Znasz to uczucie, gdy wchodzisz na stronę i coś jest nie tak – ale nie potrafisz palcem wskazać co? Często winowajcą jest typografia. Wybór fontu to nie estetyka, ale decyzja biznesowa.
3 błędy typograficzne, które kosztują Cię klientów
1. Fonty dekoracyjne jako podstawowe
Wiele sklepów stawia na „wow” efekt, używając ozdobnych krojów w nagłówkach. Problem? W treści produktu – zamieniają czytelność w chaos. Przykład: sklep z modą, który użył fontu rękopiśmiennego w opisach – współczynnik porzuceń koszyka wzrósł o 15%.
2. Zbyt małe rozmiary
Mobile first wymaga minimum 16px dla tekstu głównego. Mniejsze fonty męczą oczy i zwiększają współczynnik odrzuceń. Test A/B: zwiększenie rozmiaru z 14px na 16px dało spadek bounce rate o 8%.
3. Ignorowanie czasu ładowania
Google Fonts to wygoda, ale waga plików potrafi być zabójcza. Jeden popularny font waży nawet 300KB – więcej niż przeciętny obrazek. Ładowanie opóźnia First Contentful Paint, co Google karze w Core Web Vitals.
Jak wybrać font, który sprzedaje?
Kryteria wyboru:
- Czytelność: sans-serif dla online, serif dla akcentów
- Wydajność: fonty z subsetem i kompresją (np. WOFF2)
- Kontrast z tłem: #333 na białym to standard
Case study:
Sklep z elektroniką zmienił font z Google Fonts na systemowy (Segoe UI) – oszczędność 200KB na stronie, wzrost szybkości o 0,5s, konwersja +12%.
Dlaczego to ma znaczenie dla Twojego biznesu?
Każda sekunda opóźnienia kosztuje 7% konwersji. Fonty wpływają nie tylko na estetykę, ale na szybkość. A szybkość to pieniądze.
Podsumowanie
Font to nie designerski kaprys, ale element UX mający realny wpływ na ROI. Zadbaj o czytelność, rozmiar i lekkość – a zobaczysz różnicę w sprzedaży.
Potrzebujesz pomocy w audycie typografii? JurskiTech przeanalizuje Twój sklep pod kątem wydajności i UX. Skontaktuj się z nami.


