Jak nadmierna rezygnacja z UX research niszczy ROI projektów IT
W ciągu ostatnich 12 miesięcy obserwuję niepokojący trend w polskich firmach technologicznych: coraz więcej zespołów rezygnuje z systematycznych badań użytkowników na rzecz szybszego dostarczania funkcjonalności. To pozorna oszczędność, która w rzeczywistości kosztuje firmy średnio 30-40% budżetu projektowego. W tym artykule pokażę, dlaczego pomijanie UX research to jeden z najdroższych błędów w rozwoju oprogramowania i jak JurskiTech.pl pomaga firmom budować produkty, które naprawdę rozwiązują problemy użytkowników.
Dlaczego firmy rezygnują z badań UX? 3 fałszywe oszczędności
1. „Mamy deadline – nie ma czasu na badania”
To najczęstszy argument, który słyszę od founderów i CTO. Zespół dostaje ambitny harmonogram, klient naciska na szybkie wdrożenie, a badania użytkowników trafiają na koniec listy priorytetów. W praktyce oznacza to, że developerzy zaczynają kodować opierając się na:
- Założeniach produktowych (często oderwanych od rzeczywistości)
- Konkurencji (kopiowanie rozwiązań bez zrozumienia kontekstu)
- Własnych preferencjach („ja bym tak zrobił”)
Przykład z rynku: startup z branży e-commerce, z którym współpracowaliśmy, wydał 6 miesięcy na budowę zaawansowanego systemu rekomendacji produktów. Problem? Użytkownicy wcale nie chcieli kolejnych rekomendacji – potrzebowali prostszego procesu zwrotów. Koszt: 450 000 PLN wydane na rozwiązanie nieistniejącego problemu.
2. „Nasz product owner zna użytkowników”
Zaufanie do intuicji jednej osoby to ryzykowna strategia. Nawet najbardziej doświadczony product owner ma ograniczoną perspektywę. W JurskiTech.pl widzieliśmy przypadki, gdzie:
- PO projektował dla siebie (eksperta), a nie dla przeciętnego użytkownika
- Założenia opierały się na danych sprzed 2-3 lat (świat się zmienił, użytkownicy też)
- Brakowało zrozumienia dla różnych ścieżek użytkowników (różne potrzeby, różne konteksty)
3. „Robimy A/B testy – to wystarczy”
A/B testing to świetne narzędzie optymalizacji, ale nie zastąpi zrozumienia „dlaczego”. Testujesz dwa przyciski, ale nie wiesz, dlaczego użytkownicy w ogóle muszą klikać. To jak leczenie objawów bez diagnozy choroby.
3 ukryte koszty braku UX research
Koszt 1: Rozwój funkcji, których nikt nie używa
Według danych z naszych projektów, średnio 40% funkcji w aplikacjach webowych jest rzadko używanych lub całkowicie ignorowanych. Developerzy spędzili setki godzin na:
- Implementacji skomplikowanych dashboardów
- Zaawansowanych filtrach i opcjach sortowania
- „Fajnych” animacjach i efektach
Tymczasem proste, 2-godzinne badania z 5-7 użytkownikami pokazałyby, że potrzebują zupełnie innych rzeczy. W jednym z projektów platformy SaaS dla firm budowlanych okazało się, że kluczową potrzebą była możliwość szybkiego dodawania zdjęć z budowy przez aplikację mobilną – funkcja, której początkowo w ogóle nie planowaliśmy.
Koszt 2: Ciągłe przeróbki i refaktoring
Bez badań na początku, badania pojawiają się później – w formie negatywnych opinii użytkowników, niskiej konwersji i frustracji zespołu. W efekcie:
- Zespół poświęca 2-3 razy więcej czasu na poprawki niż na rozwój nowych funkcji
- Architektura staje się skomplikowana przez łatanie błędów projektowych
- Morale zespołu spada („znowu przerabiamy to samo”)
Koszt 3: Utrata konkurencyjności
Gdy twoja aplikacja nie rozwiązuje realnych problemów, użytkownicy znajdą rozwiązanie, które to robi. W e-commerce widzimy to szczególnie wyraźnie: sklepy, które inwestują w zrozumienie użytkowników, mają konwersję 2-3 razy wyższą niż te projektowane „na czuja”.
Jak robimy to w JurskiTech.pl: Praktyczne podejście do UX research
Krok 1: Lightweight research przed pierwszym commitem
Nie każdy research musi trwać miesiące i kosztować fortunę. W małych i średnich projektach stosujemy:
- 5-7 wywiadów kontekstowych (30-45 minut każdy)
- Analizę istniejących danych (jeśli są)
- Mapowanie ścieżek użytkowników na podstawie realnych scenariuszy
To zajmuje 1-2 tygodnie i kosztuje ułamek budżetu projektu, ale pozwala uniknąć fundamentalnych błędów.
Krok 2: Continuous discovery podczas rozwoju
Research nie kończy się na początku projektu. W trakcie rozwoju:
- Regularnie testujemy prototypy z użytkownikami
- Zbieramy feedback na wczesnych wersjach funkcji
- Dostosowujemy priorytety na podstawie danych, nie przypuszczeń
Krok 3: Mierzenie wpływu na biznes
Każda decyzja projektowa wiążemy z metrykami biznesowymi:
- Jak ta funkcja wpłynie na konwersję?
- Jak zmniejszy koszty supportu?
- Jak zwiększy retention?
Case study: Platforma B2B z 40% wzrostem konwersji
Pracowaliśmy z firmą produkującą maszyny przemysłowe, która miała skomplikowany system konfiguratorów produktów online. Problem: tylko 15% użytkowników kończyło proces konfiguracji.
Zamiast zgadywać, co jest nie tak, przeprowadziliśmy:
- Nagrania sesji 12 użytkowników
- Wywiady z handlowcami (którzy znali klientów najlepiej)
- Analizę drop-off points w procesie
Odkrycie: klienci nie potrzebowali 150 opcji konfiguracyjnych. Potrzebowali:
- 3 predefiniowanych pakietów dla różnych segmentów
- Możliwości szybkiego kontaktu z handlowcem
- Przejrzystej wyceny od razu
Po zmianach:
- Konwersja wzrosła z 15% do 55%
- Czas konfiguracji skrócił się z 25 do 8 minut
- Liczba zapytań do handlowców wzrosła o 300% (bo teraz były bardziej wartościowe)
Wnioski: UX research to nie koszt, a inwestycja
W świecie, gdzie każdy złoty w budżecie IT musi się liczyć, pomijanie badań użytkowników to najgorszy możliwy sposób na oszczędności. W JurskiTech.pl widzimy to po wynikach naszych klientów: firmy, które traktują UX research poważnie:
- Mają 2-3 razy wyższy ROI z projektów IT
- Szybciej osiągają product-market fit
- Budują lojalność użytkowników, a nie tylko funkcje
Najważniejsza lekcja? Nie chodzi o to, żeby badać wszystko i wszystkich. Chodzi o to, żeby przestać zgadywać i zacząć rozumieć. Nawet najmniejsza ilość systematycznych badań jest lepsza niż żadna.
Jeśli Twój zespół developerski pracuje w próżni założeń – czas to zmienić. Prawdziwa oszczędność w IT zaczyna się od zrozumienia, dla kogo właściwie budujemy.





