Prawo Enshittification w praktyce: jak platformy niszczą Twój biznes?
Znasz to uczucie? Twoja firma od lat działa na Amazonie, Allegro, Uber Eats albo korzysta z zewnętrznego SaaS do obsługi klienta. Nagle platforma zmienia regulamin. Podnosi prowizję. Ogranicza dostęp do danych. Twoje wyniki lecą na łeb, a Ty nie masz żadnego odwołania.
To nie jest przypadek. To zjawisko nazwane przez Cory’ego Doctorowa enshittification – systematyczne pogarszanie jakości platformy, gdy ta zdobędzie dominującą pozycję. Jako praktyk IT widzę to na każdym kroku. W tym artykule pokażę, jak rozpoznać pierwsze symptomy i jak się przed nimi bronić.
Czym jest enshittification i dlaczego dotyczy każdej firmy?
Enshittification to proces, w którym platforma najpierw buduje lojalność użytkowników i dostawców, a potem – mając ich „w garści” – zaczyna wyciągać wartość kosztem jednej lub obu stron. W praktyce wygląda to tak:
- Platforma przyciąga użytkowników niskimi cenami, darmowym dostępem, atrakcyjnymi warunkami.
- Gdy baza klientów jest wystarczająco duża, platforma podnosi opłaty dla sprzedawców lub ogranicza im funkcjonalności.
- Sprzedawcy są zmuszeni podnieść ceny lub odejść – ale jeśli nie mają alternatywy, zostają i tracą marżę.
- Użytkownicy końcowi zaczynają płacić więcej lub dostają gorszą jakość, ale też nie mają łatwej drogi ucieczki.
Przykład? Amazon od lat zwiększa presję na sprzedawców – wymusza udział w programach reklamowych, ogranicza widoczność organiczną, a ostatnio wprowadził opłaty od zwrotów. Allegro z kolei zmusiło sprzedawców do korzystania z własnej platformy logistycznej (Allegro Smart), a potem podniosło prowizje. Każda platforma robi to samo – bo może.
Dlaczego enshittification to Twój problem?
Być może myślisz: „My nie jesteśmy uzależnieni od platform, mamy własny sklep internetowy”. Ale enshittification dotyka także firm korzystających z SaaS, narzędzi marketingowych czy systemów CRM. Jeśli Twoja baza klientów jest przechowywana w Salesforce, HubSpocie czy Shopify – to oni mają nad Tobą władzę.
Przykład z życia: Firma e-commerce przez lata budowała program lojalnościowy na platformie Kiwi. W 2023 roku Kiwi zmieniło model cenowy i podniosło opłaty o 300%. Firma nie mogła szybko przenieść danych – straciła miesiące pracy i pieniądze. To klasyczny przykład enshittification: najpierw dają Ci narzędzia za grosze, potem windują ceny, bo wiedzą, że jesteś uzależniony.
Jak rozpoznać, że platforma zaczyna Cię doić?
Symptomy są subtelne na początku. Oto trzy czerwone flagi:
-
Zmiany regulaminu bez realnej alternatywy – Platforma wprowadza nowe opłaty lub ograniczenia, a Ty nie masz innego wyjścia, jak zaakceptować. Przykład: nagle okazuje się, że aby mieć widoczność w wynikach wyszukiwania, musisz wykupić reklamę.
-
Utrata kontroli nad danymi – Nie możesz wyeksportować pełnej historii transakcji, listy klientów ani ich zachowań. Platforma trzyma Twoje dane jako zakładnika.
-
Wzrost kosztów bez wzrostu wartości – Prowizje rosną, ale platforma nie oferuje nowych funkcji. Albo wręcz przeciwnie – usuwa funkcje, które były darmowe.
Jeśli któryś z tych punktów Ci się skojarzył – masz już wstępny etap enshittification.
Strategie obrony: jak odzyskać kontrolę nad biznesem?
Nie ma jednej srebrnej kuli, ale są sprawdzone sposoby:
-
Dywersyfikacja kanałów sprzedaży – Nie stawiaj wszystkiego na jedną platformę. Jeśli 80% obrotu pochodzi z Allegro, masz problem. Buduj własny sklep (np. na WooCommerce lub Shopify), rozwijaj sprzedaż B2B, wykorzystuj newslettery. Im więcej kanałów, tym mniejsza zależność.
-
Open source i własna infrastruktura – Gdzie tylko możesz, używaj narzędzi open source. Zamiast zamkniętego CRM, Postgres i SuiteCRM. Zamiast Mailchimp, Mautic. Zamiast Shopify, WooCommerce. Oczywiście to wymaga większego zaangażowania technicznego, ale daje pełną kontrolę.
-
Buduj własną społeczność i bazę danych – Niezależnie od platformy, zbieraj dane kontaktowe klientów i buduj relację poza nią. Newslettery, grupy Facebookowe, Discord – wszystko, co sprawi, że klienci mają z Tobą bezpośredni kontakt, a nie tylko przez pośrednika.
-
Negocjuj i bądź gotowy do odejścia – Jeśli jesteś dużym graczem, masz siłę negocjacyjną. Nawet mniejsze firmy mogą negocjować warunki z platformami, pokazując, że są gotowe odejść. Przykład: jedna z firm e-commerce poinformowała Amazon, że przenosi się na własną platformę, jeśli nie dostanie lepszych warunków. Amazon obniżył prowizję o 15%.
Case study: Jak firma odzyskała kontrolę po zmianie polityki SaaS
Opowiem o anonimowym kliencie – średniej wielkości sklepie e-commerce z branży modowej. Przez 3 lata korzystali z zewnętrznego systemu do personalizacji rekomendacji (SaaS). System działał świetnie, ale po dwóch latach firma zmieniła model na subskrypcję z limitem zapytań. Koszty wzrosły o 250%.
Klient postanowił działać. Zamiast płacić, zbudowali własny system rekomendacji oparty na open source (Apache Mahout) i własnej infrastrukturze. Zatrudnili jednego programistę na 3 miesiące. Efekt? Obniżka kosztów o 60% i pełna kontrola nad algorytmami. Dodatkowo mogli dostosować rekomendacje do własnych potrzeb, co zwiększyło konwersję o 12%.
Kluczowe: mieli odwagę przenieść się na własną infrastrukturę, mimo że początkowo wydawało się to ryzykowne.
Przyszłość: czy enshittification jest nieuniknione?
Niestety, natura kapitalizmu platformowego sprawia, że enshittification jest silnie wpisane w model biznesowy. Ale to nie znaczy, że musisz być bierną ofiarą. Świadomość mechanizmu to pierwszy krok do obrony.
Moja rada: przewiduj, że każda platforma, na której polegasz, prędzej czy później Cię wykorzysta. Dlatego buduj swoją niezależność już dziś. Inwestuj w otwarte standardy, własne dane i bezpośrednie relacje z klientami.
JurskiTech pomaga firmom odzyskać kontrolę nad technologią – wdrażamy rozwiązania open source, projektujemy architekturę odporną na zmiany platform i optymalizujemy koszty. Jeśli czujesz, że Twoja firma jest zakładnikiem platformy, porozmawiajmy.
Podsumowanie
- Enshittification to proces, w którym platforma systematycznie pogarsza swoją jakość, aby wyciągnąć więcej pieniędzy od użytkowników i dostawców.
- Dotyczy nie tylko marketplace’ów, ale także SaaS, CRM i narzędzi marketingowych.
- Obroną jest dywersyfikacja, open source, własne dane i gotowość do odejścia.
- Przykład z życia pokazuje, że budowa własnego systemu może być tańsza i skuteczniejsza niż płacenie rosnących opłat.
Następnym razem, gdy platforma zmieni regulamin, nie panikuj – działaj strategicznie.


